„Piłka ręczna moją pasją” w wywiadzie z Anną Rymarską

17/05/2020

Anna Rymarska kierownik II-ligowej drużyny SPR Handball Rzeszów, wiceprezes SPR Handball Rzeszów, opiekun sekcji piłki ręcznej kobiet AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego, a przede wszystkim pasjonatka piłki ręcznej…

„Piłka ręczna moją pasją” wywiad z Anną Rymarską kierownikiem II-ligowego klubu piłki ręcznej kobiet SPR Handball Rzeszów


1. Aniu, powiedz coś o sobie…skąd ta piłka ręczna u Ciebie? Dlaczego nie inna dyscyplina sportowa? Kto cię zainteresował szczypiorniakiem?
Anna Rymarska: Oczywiście inne dyscypliny też były, zaczynając od koszykówki, tenisa i karate w szkole podstawowej, przez siatkówkę czy rower w liceum. Moja klasa była o profilu turystyczno-sportowym więc aktywności mi nie brakowało i choć pierwszy raz zetknęłam się z piłką ręczną w liceum, to dopiero na studiach zakochałam się w tej dyscyplinie. Bardzo żałuje, że tak późno. Mieliśmy zajęcia na pierwszym roku studiów kierunku wychowanie fizyczne i tak się wkręciłam. To już sporo czasu😁, a ja wciąż związana jestem z uczelnianym AZSem (trener sekcji piłki ręcznej kobiet AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego). Wow, połowa mojego życia😁. Dlaczego ta dyscyplina? Bo jest kontaktowa, nie ma czasu na nudę, wciąż cos się dzieje, to ciągła walka w ataku jak i w obronie. Daje mi wiele emocji, kiedyś na boisku, a teraz jako widzowi. Ale o tym że po przyjściu pierwszy raz na hale, wracam tam przez blisko 20 lat zdecydowali ludzie, którzy tą dyscyplinę uprawiają, bądź uprawiali, to walczaki, super ludzie o wielkich charakterach, z takimi właśnie pracuje w SPR Handball Rzeszów.

2. Czym się zajmujesz na co dzień?
Anna Rymarska: Jestem nauczycielem wychowania fizycznego i przedmiotów fryzjerskich (to moja druga pasja). Prowadzę również zajęcia sekcji piłki ręcznej kobiet na Uniwersytecie Rzeszowskim (AZS Uniwersytet Rzeszowski) i zajęcia z fryzjerstwa w Akademii Zdrowia więc na nudę nie narzekam. Resztę czasu poświęcam synowi 😁.

3. Piłka ręczna dla Ciebie to nie tylko SPR Handball Rzeszów – od wielu lat związana jesteś z sekcją piłki ręcznej kobiet AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego? Sukcesy – porażki – wyzwania!!!
Anna Rymarska: Tak odkąd zaczęłam studia nieprzerwanie jestem na sekcji. To dla mnie wielka frajda. Kiedy zaczynałam, piłka ręczna w Rzeszowie była mało rozwinięta. Zdarzały się treningi na których było nas 4 lub 6 osób, mało osób grało. Na Akademickich Mistrzostwach Polski miałyśmy jedną, dwie zawodniczki z Jarosławia jednak to było za mało by powalczyć o medale. Gdy patrzę na to ile wspaniałych zawodniczek teraz mamy w SPR Handball Rzeszów, chciałabym być w ich wieku😁. Teraz jest zupełnie inaczej dzięki SPR Handball Rzeszów i trenerom, którzy zapraszają zawodniczki i zawodników z okolic Rzeszowa do szkoły, rośnie nam pokolenie super graczy. Uważam, że ta dyscyplina bardzo rozwinęła się w Rzeszowie. Wyzwaniem dla mnie jest nowa funkcja trenerki sekcji piłki ręcznej kobiet AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego. Bardzo żałuje, że z powodu pandemii w tym roku nie pojedziemy na Akademickie Mistrzostwa Polski, bo mam super zawodniczki z wielkimi szansami na medal. Sporo z nich to byłe absolwentki V Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie, a co za tym idzie zawodniczki SPR Handball Rzeszów. Marzy mi się, aby pod moją wodzą zdobyły medal i tak jak mężczyźni pokazały, że piłka ręczna w Rzeszowie stoi na wysokim poziomie.

4. Dlaczego zdecydowałaś się w 2016 roku wejść w projekt pod nazwą „SPR Handball Rzeszów”?
Anna Rymarska: Mega się cieszę, że znalazły się osoby, które postanowiły stworzyć ten klub, dać szanse młodym dziewczynom i chłopakom aby się rozwijali i ogrywali. Mimo braku czasu nie wyobrażam sobie z nimi nie współpracować. To świetni fachowcy, ludzie którzy chcą rozwijać piłkę ręczną w Rzeszowie. Kocham tą dyscyplinę i chce pomagać jak tylko mogę.

5. Sukcesy i porażki SPR Handball Rzeszów? Co należy poprawić w organizacji klubu?
Anna Rymarska: Jesteśmy młodym klubem, wciąż jeszcze się uczymy. Weszliśmy w to zupełnie zieloni, ale uważam że super się rozwijamy jako klub. Staram się zawsze widzieć pozytywy. Jest kilka spraw, które można poprawić, udoskonalić i do tego będziemy dążyć. Jeżeli jest coś nie tak dyskutujemy, poprawiamy błędy i idziemy do przodu.

6. Jak wygląda organizacja meczów u siebie i na wyjeździe II ligi grupy IV SPR Handball Rzeszów?
Anna Rymarska: Organizacja meczów wygląda pewnie podobnie jak w innych klubach. Zaczyna się od poinformowania sędziów, delegata jeżeli będzie na meczu i przede wszystkim drużynę gości o dacie i godzinie meczu. W dniu meczu przygotowujemy hale, szatnie dla zawodniczek i sędziów, drobny poczęstunek. Mamy w planach zorganizować również pomieszczenie dla rodziców i kibiców z poczęstunkiem, by odwdzięczyć się im choć w drobnym stopniu za wspaniały doping naszym dziewczyn. Dbamy o „spikerke” podczas naszych meczów oraz muzykę. Staramy się aby oprócz motywacji dziewczyn i walki na parkiecie również była rodzinna i przyjazna atmosfera. Aby nasi kibice czuli się komfortowo. Jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe, wiadomo transport, obiad w trasie, informacja o miejscu, gdzie będziemy grać.

7. Jakie są wyzwania przed SPR Handball Rzeszów w najbliższych latach?
Anna Rymarska: Naszym marzeniem jest możliwość zagrania w I lidze piłki ręcznej kobiet. Wierzymy, że mamy takie możliwości i tego dokonamy. Póki co to nasz najważniejszy cel. Wyzwaniem jest również ciągły rozwój klubu i pozyskiwanie nowych zawodników i zawodniczek. Uczymy się na błędach i rozwijamy.

8. I na koniec tak prywatnie oprócz piłki ręcznej…jakie masz hobby?
Anna Rymarska: Bardzo lubię moją prace z młodzieżą w szkole. Piłka ręczna wypełnia sporo mojego czasu wolnego, zajęcia na Uniwersytecie Rzeszowskim, pomoc w klubie, czy wyjazdy na mecze. Ta dyscyplina wciąż się przewija w moim życiu i bardzo się z tego cieszę. Pracuje również z przyszłymi fryzjerami, co również daje mi satysfakcje. Dużo czasu spędzam na treningach lub meczach na stadionie Stali Rzeszów gdzie trenuje mój syn (niestety piłkę nożną ☺️). Jeżeli znajdę wolną chwile jeżdżę na rowerze, hulajnodze staram się aktywnie spędzać czas z najbliższymi.

9. Jak spędzasz i organizujesz sobie dzień w tych trudnych czasach?
Anna Rymarska: Sporo czasu zajmuje mi przygotowanie lekcji oraz ocenianie materiałów przesyłanych przez uczniów i oczywiście nauczanie zdalne. Oprócz wychowania fizycznego, mam jeszcze higienę, techniki fryzjerskie i bhp, więc wymaga to dobrej organizacji i dużo pracy. Później pomagam synowi w jego lekcjach, obiad i pędzimy na trening lub rower. Często gramy w „planszówki”.

Wywiad przeprowadził Maciej Śliż z SPR Handball Rzeszów

Comments 3

  1. Ela

    Aniu gratulacje! Trzymam kciuki za Was. Jeszcze przyjdzie czas na finisz, niech wszyscy o Was usłyszą! A Mazurkom niech nie będzie końca.

    • SPR Handball Rzeszów

      Ela. Bez pracowitości, zaangażowania Ani nie byłoby nas tu gdzie dzisiaj jesteśmy!!!
      Dziękujemy za miłe słowa i oczywiście zapraszamy na nasze mecze!!! już w kolejnym sezonie 2020/2021

  2. kibic

    Brawo SPR Handball Rzeszów. Brawo Pani Kierownik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszelkie prawa zastrzeżone